MALARSTWO

“O, czarodziejskie widowisko:

……………………………………………………………….

……………..….……………….- a wszystko

Z wychodzącymi za kontury

Bardzo rzewnymi kolorami…

Część II. „Kwiaty Polskie”, Julian Tuwim

Miał wystawy indywidualne w Warszawie, Mediolanie, Arnheim, Berlinie, Kassel, Tuluzie. Organizował w swojej galerii wystawy, koncerty, spotkania. Kolekcjonował płyty i cenne instrumenty muzyczne. Był rzeźbiarzem, malarzem, kochał sztukę i muzykę. Przed wielu laty zakochał się w Suwalszczyźnie. Był artystą życia. To nie prawda, że tacy ludzie, jak Alek są na wymarciu. Oni są. Trzeba tylko umieć, tak jak Alek to potrafił, dostrzec, to co prawdziwe i szczere. Alek i Piotr, Alek i Witek. Piękne przyjaźnie, których byłam świadkiem, zbudowane na zrozumieniu, otwartości, zaufaniu. Szklaneczka brendy, herbata, wykwintne słodycze. Rydze jedzone nad brzegiem Czarnej Hańczy i rozmowy, lekkie, skrzące się powiedzonkami, dowcipne, cudownie wolne od codzienności. Rozmowy, w których dzielił się sobą, ale nie narzucał siebie, nie opowiadał o sobie, otwierając szczodrze przestrzeń dla rozmówcy.  Alek – szarmancki, dowcipny, patrzący z dystansem na świat i zawsze wolny od zależności, układów, narzucanych zobowiązań. Szlachetny, Niezależny, Wolny duchem.

Eliza Ptaszyńska, 11 listopad 2016

Alojzy był osobą o niezwykłej charyzmie, towarzyski, wszyscy lgnęli do Niego, do środowiska, które tworzył, czerpiąc w ten sposób także wartości z dziedzin, które reprezentowali, a wszystko to odbywało się w atmosferze sztuki, prezentowanej praktycznie na łonie natury. Ludzie po prostu poznawali się. Kochał muzykę (dawał temu wyraz także w postaci koncertów, które organizował we własnej galerii), chyba najbardziej Beethovena. Nie zapomnimy nigdy pierwszego zaproszenia nas przez Alojzego do siebie, słuchaliśmy wtedy Beethovena; III symfonii “Eroica”, z tzw. czarnej płyty, w interpretacji Herberta von Karajana. Bardzo dużo i interesująco opowiadał o sztuce, o urodzie otaczającej przyrody, o życiu. Przyciągał wszystkich, jak magnez wprowadzając w arkana wartości i urody życia.

Bracia Adam i Jan Roszkowscy, 28 grudzień 2018